Wyrok KIO V Ca 1396/10

Treść dokumentu

Pobierz PDF

ODPIS

Sygn. akt V Ca 1396/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lipca 2010 r

Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny-Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: SSO Oskar Rudziński (spr.)

Sędziowie: SSO Bożena Miśkowiec

SSR del. Sylwia Urbańska
Protokolant: Marcin Ponikowski

po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2010 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy ze skargi Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych

przeciwko zamawiającemu Narodowemu Bankowi Polskiemu Departamentowi
Informatyki i Telekomunikacji

z udziałem Lexis Nexis Polska Sp. z o.o. Ochota Office Park 1 i

i Wolters Kluwer Polska Sp. z o.o.

od wyroku Krajowej Izby Odwoławczej

z dnia 30 kwietnia 2010 r„ sygn. akt KIO/UZP 577/10

1.    oddala skargę;

2.    zasądza od Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych na rzecz Narodowego
Banku Polskiego Departamentu Informatyki i Telekomunikacji oraz
Wolters Kluwer Polska Sp. z o.o. kwoty po 1.200 (tysiąc dwieście)

złotych na rzecz każdego z nich tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
prawnego w postępowaniu skargowym przed Sądem Okręgowym.

Na oryginale właściwe podpisy
Za zgodność
sekretarz S£

ODPIS


Sygn, akt V Ca 1396/10


UZASADNIENIE

Wyrokiem z dn. 30-04-2010 r. Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie LexisNexis
Polska Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie i orzekła o kosztach
postępowania.

Powyższe orzeczenie skargą zaskarżył Prezes Urzędu Zamówień Publicznych w
Warszawie zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. a i b
w zw. z art. 29 ust. 2 i 3 oraz art. 7 ust. 1 ustawy z 29-01-2004 r. Prawo zamówień publicznych
oraz naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 192 ust. 2 oraz art. 180 ust. 2 pkt 1 w/w
ustawy.

Sad Okręgowy zważył, co następuje:

Skarga nie jest zasadna, choć niektóre zawarte w uzasadnieniu wywody prawne zasługują
na aprobatę.
Wywody te jednakże nie przystają do materiału dowodowego przedmiotowej
sprawy. Nie mogą więc skutecznie wzruszyć prawidłowego orzeczenia K.I.O. Sąd Okręgowy
przyjmuje za swoje rozważania Krajowej Izby Odwoławczej dodatkowo wskazując jak poniżej.

W pierwszej kolejności szczególnego podkreślenia, — co było wielokrotnie i dobitnie    1

podnoszone zarówno przez zamawiającego jak i przystępującego do odwołania - wymaga fakt, iż
zarówno podmiot zamawiającego — centralna instytucja R.P. znajdująca swe umocowanie w
Konstytucji, choćby art. 227 — jak
i przedmiot zamówienia, a więc jedynie aktualizacja
posiadanego już i aktualnie (w dacie postępowań o zamówienie) eksploatowanego zgodnie z
posiadaną bezterminową licencją systemu LEX OMEGA, musi w sposób zasadniczy
determinować odpowiednie procedowanie i właściwe osadzenie w przepisach prawa i faktach.

Dlatego też niektóre poglądy prawne zawarte w skardze, choć teoretycznie prawniczo poprawne
nie mają tu zastosowania.

Ponownie przypomnieć więc trzeba, iż w pełni zobiektyzowaną potrzebą
zamawiającego
było aktualizowanie posiadanego systemu informacji prawniczej, a nie
pozyskiwanie nowego rozwiązania.
Z tej już choćby przyczyny można podzielić argumentację
zamawiającego, iż skarżący myli pojęcia „przedmiotu zamówienia”, — który nie miał ulegać
zmianie — z pojęciem „opisu przedmiotu zamówienia”. Umknął również uwadze skarżącego fakt,
iż zamawiający nie miał obowiązku umieszczenia w biuletynie ogłoszenia o zamiarze zawarcia
umowy.

Najistotniejszą kwestią w tej sprawie jest de facto brak właściwej inicjatywy dowodowej
zarówno po stronie odwołującej jak i skarżącej. Odnośnie ostatniego podmiotu stanowi o tym
art. 198 a u. o zam. pub. - nakazujący stosować odpowiednio przepisy kpc, zaś pierwszego z nich
art. 190 u. o zam. pub., a także regulaminu postępowania odwoławczego. Wskazać dodatkowo
należy, iż zgłoszony przez odwołującego na rozprawie przed K.I.O. (k. 43) wniosek o
przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego „na okoliczności na czym polegała ostatnia
aktualizacja bazy aktów prawnych LEX OMEGA” w żadnym wypadku nie może być uznany za
pozostający w związku z zasadniczymi kwestiami (choćby tymi wymienionym wyżej) tego
postępowania, podlegał więc automatycznemu oddaleniu. Szczególnego podkreślenia wymaga tu
fakt, iż w dniu rozprawy, w swym piśmie z dn. 27-IV-br., przystępujący do odwołania
b,
szczegółowo i aż nader konkretnie
przedstawił swe stanowisko, które de facto stanowiło
rozszerzone uzasadnienie treści „opisu przedmiotu zamówienia”. Tak więc ponad wszelką
wątpliwość stwierdzić należy, iż odwołujący mógł a wydaje się, że wręcz powinien zgłosić
stosowne wnioski dowodowe na próbę obalenia zaprezentowanego tam stanowiska, co
ewentualnie winno również znaleźć swój wyraz w prawidłowo sformułowanej tezie postulującej o
powołanie biegłego. Tym wymogom odwołujący nie sprostał, mimo iż sporządzone przez ten
podmiot pisma są b. obszerne i zawierające rozbudowane wywody prawne, - które o czym wyżej
wzmiankowano nie przy stają do materiału dowodowego sprawy.

Ta sama w zasadzie argumentacja odnosi się do treści skargi. Trudno i w niej dopatrzeć
się jakichkolwiek konkretnych wniosków dowodowych (dla podważenia stanowiska
zamawiającego i przystępującego zapewne dowód z opinii biegłego byłby niezbędny) lub
konkretnych (a nie ogólnie teoretycznych) kontrargumentów wynikających choćby z uzasadnienia
k. 10. Jeszcze raz więc przypomnieć trzeba, iż zarówno zamawiający jak i przystępujący
bardzo
szeroko,
a nade wszystko konkretnie uzasadniając swą motywację właśnie w realiach tego
postępowania uzasadnili prawidłowość zamiaru (i de facto sfinalizowania) zawarcia umowy w
trybie „z wolnej ręki” po myśli art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. a i b u. o zam. pub. Tak więc jedynie
poprzez dowodne obalenie tej argumentacji można było jedynie podważyć wyrok K.I.O. - czemu
skarżący nie sprostał. Poza ową konkretną motywacją zasadności zawarcia umowy w trybie wyżej
cytowanego przepisu
skarżący również nie wykazał (a wręcz okoliczność tą całkowicie
przemilcza) by zachodziły zasadniczo inne, zmienione, okoliczności niż te, które legły u podstaw
Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z dn. 21-11-2005 r. po zawarciu umowy zakupu
programu LEX OMEGA z wolnej ręki - i w oparciu, o którą to zgodę zamawiający do tej pory
program ten eksploatował uzyskując również nań bezterminową licencję, co oczywiście nie jest
zbieżne z koniecznością aktualizacji. Sądowi Okręgowemu z urzędu wiadomym jest, iż w 2005 r.

Wolters Kluwer nie był jedynym podmiotem, który oferował kompleksową informację prawniczą
— w każdym razie skarżący nie próbował nawet dowodnie wykazać by było inaczej.

Z tych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 198 lit. f ust. 2 u. p o zam. pub., zas' o
kosztach z mocy art. 108§ 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

Na oryginale właściwe podpisy
Za zgodność